Dlaczego ludzie tańczą? Najprostszą odpowiedzią jest chyba to, że taniec jest częścią naszego życia. Jest także częścią naszej historii. Rytmiczny ruch ciała jest instynktowny, a taniec rodził się zawsze z ludzkiego pragnienia osobistej ekspresji i nawiązania więzi społecznej. Jednak taniec to nie tylko chęć komunikowania się za pomocą ruchu. To także fizyczny i kinetyczny potencjał ludzkiego ciała oraz odkrywanie emocjonalnej ekspresji poprzez taniec.

Taniec to sztuka żywa, a jego historia jest pełna fascynujących opowieści. Będzie to więc blog o każdym tańcu i różnych rodzajach ekspresji poprzez ruch. O tańcu z różnych stron świata. Tańcu profesjonalnym oraz amatorskim. Tańcu ekstatycznym i uzdrawiającym. Tańcu z różnych przyczyn i różnych powodów.....

HISTORIE, FAKTY i WYDARZENIA.

SENSACJE, PRECEDENSY i LOSY.

WRAŻENIA, DOZNANIA, PROCESY i METAMORFOZY.

Zasiądź, poczytaj..... i proszę.... nie zapomnij dziś zatańczyć !!

niedziela, 8 stycznia 2012

Rumba


02.04.2009 - ostatni w Zielonej Górze pokaz filmu „Rumba” w kinie studyjnym. Fanatyków filmów o tematyce tanecznej tytuł może nieco mylić, bo choć nawiązuje do wypełnionego namiętnością latynoamerykańskiego tańca, to nie ma z nim wspólnego klimatu.

Byłam... i czułam rytm we własnym ciele... chichotałam...
Wyszłam jednak z kina bez zachwycającego „ohh..!”, za to uraczona całkiem sporą dozą refleksji na temat ludzkiej słabości, kruchości dobrobytu i potrzeby miłości.

Tylko ociupinkę opowiem...

piątek, 6 stycznia 2012

Świat bez słów ... słowem opisany ...

Słowa..... w życiu każdego człowieka są podstawą do stwarzania więzi. Niosą ze sobą cały nasz bagaż emocjonalny. Opisują rzeczywistość i namiętności, pozwalają formułować potrzeby. Sprawiają, że krzyk przechodzi przez gardło, a łzy przez oczy....
Są tacy, którzy zachłannie żywią się słowem (mówionym, pisanym), ale są i tacy, którzy słów szukają w innej przestrzeni.

czwartek, 5 stycznia 2012

Tańcz mnie po miłości kres...

„Tańcz mnie po miłości kres” - tego się nie da piękniej powiedzieć po polsku....

Przetańczyć życie w miłości, z Tą Miłością, z którą zaczęliśmy tańczyć. Przetańczyć, po życia kres! Dance Me to the End of Love Leonard’a Cohen’a to także pieśń o miłości do życia....


wtorek, 3 stycznia 2012

Ubrana w TANIEC...


Dla mnie taniec to ... spełnione ŻYCIE. To nie tylko rytm... to cała głębia i mowa rytmu! To nie tylko muzyka... to cała istota i potęga dźwięków! To nie tylko ruch ciała... to cała jego natura i poetyka! Linie i kolory, cienie i struktury malują w tańcu niewyobrażalne piękno. Piękno świata... piękno człowieka... każde piękno...

Taniec jest dla mnie motorem napędzającym moje serce i ciało do życia! Tańca niczym nie zastąpisz ..., gdyż jak zaczarowany, wypełniony jest niezliczoną ilością satysfakcji. Chciałoby się powiedzieć, że taniec to podróż do miejsc, gdzie kończy się tęcza... To eksplozja czystej energii naładowanej uczuciem i elektryzującej pasją... To magia – zjednoczenie ciała, duszy i ducha..., to zniewalający urok ruchu połączony z oddziaływaniem emocji. Bo taniec jest właśnie językiem emocji ... i są to emocje w najczystszej postaci. Nie brak w nim uniesień, tęsknot i pragnień, krzywdy, rozpaczy i bólu, smutku i radości. Tak jak w życiu... Pogłębione przez taniec doznania działają niczym katharsis... bez względu na płeć, wiek czy status...

Jakość tańca rodzi się w głowie, więc jeśli „tańczysz z myślami”, to jest to taniec TWOJEGO ŻYCIA... chyba najpiękniejszy, jak można zatańczyć...
Tańcz! Tańcz! Tańcz! A jeśli kiedyś zaprosisz do kręgu.... zatańczę z Tobą!

***
A tu... Myśli swe ubrałam w słowa, nadałam im kształt i formę wiersza, który portretuje mojego tanecznego ducha.

Na stopy rytm nakładam,
ciało dźwiękami okalam,
nuty we włosy wplatam,
w kok wpinam ciszę...

Dłońmi kręgi zataczam,
biodrami w takt kołyszę,
tanecznym krokiem przemierzam sny...

Za kurtyną zapomnienia
pod płaszczem utkanym
z tańca opowieści,
ubrana w TANIEC
odkrywam niemą ciała lirykę...



poniedziałek, 2 stycznia 2012

Tańczmy nasz taniec...


Taniec jest wyrazem ludzkiej uczuciowości, rozumu i cielesności, więc chyba nie minę się z prawdą, jeśli powiem, że ludzie z natury swej są tancerzami.....
Taniec (solowy, w parach czy zbiorowy) pozwala porozumiewać się i wyrażać uczucia, które trudno przekazać w inny sposób. Jest więc uniwersalnym językiem komunikacji miedzy ludźmi. Czasem wyraża spontaniczną radość, czasem przygotowanie do walki lub niemy protest. Może stanowić element obrzędów, być modlitwą, może być wykonywany dla publiczności lub po prostu być aktem, który pozwala rytmowi poruszać nasze ciało. Jest także nośnikiem wartości piękna i wrażliwości na otaczający nas świat.
Przy wtórze muzyki, odgłosów ulicy czy dźwięków natury...., na tle poezji, sakralnych tekstów, a nawet ciszy..., układają się w ruchu prawdziwe emocje, spełniają rytuały, toczą legendy, rodzą fakty.....
A każda sekunda tańca przemija...